W tym momencie każdy, kto będzie przychodził pracować do Wisły ma prawo myśleć:
Cytat:
|
A co będzie jeżeli jakiś Pan Zdzich, który mnie nie lubi zgłosi do prokuratury podejrzenie, że sprzedawałem mecze żeby mnie, niewinnego człowieka wrobić? Przecież oni wtedy nie będą pytać o żadne dowody, tylko mnie wywalą i zostanę z rodziną bez środków do życia! Może lepiej pójdę pracować gdzie indziej...
|
Wg mnie Klub popełnia duży błąd działając tylko na podstawie tego, że komuś postawiono zarzuty (i pozbywając się ponoć dobrego fachowca, któremu NIC NIE UDOWODNIONO). Ale to decyzja Klubu i trzeba ją uszanować.