Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6467
Stary 10.06.2011, 12:19
Manager89 napisał(a):Wyświetl post
Moja kadra na Euro:
Szczęsny (Tytoń, Sandomierski)-Piszczek (Wojtkowiak), Głowacki (Jodłowiec), Perquis (Sadlok), Brożek (Boenisch)-Błaszczykowski (Peszko), Dudka (Obraniak), Matuszczyk (Wilk), Mierzejewski (Grosicki)-Lewandowski(Małecki)-Brożek(Sobiech)
Zgadzam się z tym w 100%, jeśli chodzi o podstawowy skład. Oczywiście jeśli Boenisch dojdzie do dobrej formy, to on jest faworytem na swojej pozycji, ale o to będzie mu bardzo ciężko, bo roczna przerwa jest ciężka do nadrobienia.

Na pozycji defensywnych pomocników zdecydowanie najlepszym wyborem jest dwójka Dudka i Matuszczyk, którzy są zawodnikami niezłymi technicznie, potrafią po prostu grać w piłkę. Ktoś może powiedzieć, "...a gdzie jest zawodnik od czarnej roboty...", ale skoro wystawiamy dwójkę defensywnych pomocników, to uważam, że nie ma konieczności wystawiania kogoś w stylu Bandrowskiego, czy Wilka. Szczególnie, że mamy z przodu zawodników potrafiących grać w piłkę, stąd ktoś musi ich ze środka pola wspierać. Na razie podstawowy skład kadry powinien być zamknięty dla Murawskiego, który jest w słabiutkiej formie. Niestety Smuda przywiązuje się bardzo do pewnych nazwisk...

Do tego Błaszczykowski lub Peszko na prawym skrzydle, na lewym Mierzejewski, który moim zdaniem lepiej prezentuje się na boku pomocy niż w środku, szczególnie w kontrataku. Jest ponadto dużo, dużo bardziej produktywny niż Obraniak, który zwykle przez większość meczu jest mało efektywny i aktualnie powinien pełnić rolę rezerwowego.

Przednią formację stworzyliby Brożek, czyli typowy lis pola karnego i Lewandowski, który pracowałby na Brożka, zresztą sam Lewy lepiej czuje się w grze z głębi pola, dodatkowo potrafi się zastawić, zagrać prostopadłą piłkę, jest dobry w grze kombinacyjnej i ma niezłe uderzenie z dystansu. Z Argentyną było też widać, że Brożek nadaje na podobnych falach co Mierzej i Kuba, kilka razy oni zagrali mu w tempo, a on w tempo do tych podań doszedł. No ale akurat do "wiślackich" nazwisk Smuda ma wyraźną niechęć...

Taki skład w tym momencie jest oczywistością i zdecydowanie najbardziej optymalnym wykorzystaniem potencjału, który mamy. I niech mi ktoś powie że jest inaczej
Ostatnio edytowane przez rw88 : 10.06.2011 o godz. 12:21.
Odpowiedz cytując