|
Naprawdę coś mnie trafi. Najpierw Cikos jest ulubionym celem forumowych malkontentów, którzy widzą w chłopaku źródło wszystkich porażek klubu, teraz kiedy odchdzi nagle okazuje się, że wypuszczamy z ręki wyszlifowany brylant... Babskie fochy... Nie da się tego czytać. Naprawdę.
W temacie. Wielkiego płaczu po słowaku u mnie nie będzie. Co prawda zaliczałem się raczej do jego zwolenników, ale sądzę też, że nie będzie wielkim problemem znalezienie lepszego zawodnika.
|