|
hcgn: co ma jedno do drugiego? Czemu walka o swoje to jest brak ambicji i chęci brania odpowiedzialności za drużynę i wyniki? W sezonie 10/11 Sobiech był jednym z wyróżniających się zawodników Patologii Grodzisk Wielkopolski i do niego nie można za bardzo mieć pretensji. Swoje zrobił.
Natomiast to co robi JW, to powinno skończyć się w sądzie. Co innego dawać kontrakty motywujące, wymyślać system nagród za wygrane mecze (fajny pomysł nawiasem mówiąc), wysyłanie nieudaczników do Klubu Kokosa - a co innego szantażowanie piłkarzy, że jak nie zgodzą się na zmianę kontraktu, to ich kariera zostanie spauzowana na pół roku. A choćby i nie nadawało się to na odszkodowanie dla takiego piłkarza, to jest to najzwyklej w świecie szujstwo.
Dla mnie chore i absurdalne jest podejście Wojciechowskiego, a nie Sobiecha. Ten gość ma ADHD - najpierw zawiera nieprzemyślane kontrakty, a potem jak wariat stara się je odkręcać. On zmienia koncepcję co 12 godzin - wczoraj był klub Kokosa, dziś są aneksy do kontraktów, jutro będzie, nie wiem, odmawianie piłkarzom kolacji albo za karę gra w obcisłych różowych trykocikach.
|