A co takiego Szpaku z Trzeciakiem dziś wygadywali?
Dzisiaj na trybunach był naprawdę niezły kabaret, uśmiałem się nieprzeciętnie. Nie byłem od kilku lat na meczu naszej kadry i nie wiedziałem czego się spodziewać. Jak dla mnie 3/4 tej zbieraniny była chyba pierwszy raz na stadionie piłkarskim i zachowywała się niczym w centrum handlowym. Miałem przedsmak tego co będziemy mieć na Euro tylko, że tam będzie jeszcze więcej lansu i przebieranki w dziwaczne stroje. Jaka ulga, że nie wpadłem na taki głupi pomysł i nie brałem biletów na mecze naszej kadry
Ze strony sportowej to pierwszą połowę dało się przeżyć, ale druga to katastrofa. Pełna dominacja Francji jak za naszych najlepszych czasów.