Wyświetl pojedynczy post
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6443
Stary 09.06.2011, 22:36
Mam takie pytanie. Czy komentatorzy byli kupieni przez PZPN, żeby głosić jakże żałosną propagandę sukcesu? Grający w rezerwowym składzie Francuzi, myślami będący już na wakacjach, którzy do Warszawy przyjechali tylko odbębnić to spotkanie, jak się uda to wygrać i do domu. A Szpakowski .......i o jakimś poważnym meczu, jak na Ełro. Jakby Francuzi zagrali na poważnie to z pary stoperów, twardych jak skała Jodłowca Tomasza i Wojtkowiaka Grzesia, zostałoby tyle co z Marcina Najmana w pojedynku z Władimirem Kliczko.

Atmosfera na trybunach. Pojedyncze okrzyki jak Polacy atakują, a .......enie o wspaniałej atmosferze przez piętnaście minut. Hymn i do widzenia (swoją droga co to za moda, że hymn narodowy stał się przyśpiewką stadionową?). Pietnastoosobowa grupa Francuzów słyszana bez problemu.Na Garbranii była lepsza, naprawdę. Ogólnie szopka i pokazówka. Współczuję Pawłowi, że musiał brać w tym udział, jak widać dla Smudy uratowanie mu dupska w meczu z Argentyną było warte 5 minut gry. A Drewnaldowski cały mecz kopie się po czole i odbija od Ramiego.. Ehh.. Szkoda było patrzeć...

A fakty są takie. Jesteśmy w dupie. Ale mimo wszystko można to poskładać, tylko trzeba człowieka z głową na karku, a nie ćwierćinteligenta bez matury z obyciem światowym na poziomie Mariana Paździocha. Tylko czego się spodziewać jak na górze jest człowiek o podobnej "charakterystyce". Swój swojego nie zmieni.
Ostatnio edytowane przez fialo : 09.06.2011 o godz. 22:38.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując