|
Tu nie chodzi o Kaczyńskiego, choć rozbawiła mnie ta wiara w jego cnotliwość.
Nauczcie się wreszcie, że w polityce nie ma miejsca dla ludzi uczciwych i cnotliwych. To nie gra dla sympatycznych chłopców oraz dżentelmenów. Powtarzam: ostatnim (prawdopodobnie) uczciwym i prawym (choć zdrowo "pokręconym") politykiem na polskiej scenie był Marek Jurek. No i go ohydnie wychędożono i wykorzystano.
Słowem: w polityce obowiązuje hasło "śmierć frajerom". Jurek był frajerem, bo myślał że jak się z kimś na coś umówił, to ten ktoś dotrzyma słowa.
Nie ma uczciwych polityków, podobnie jak nie ma Świętego Mikołaja. Każdy dorosły to wie.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|