Wielki nagłówek: "Stan Valckx podjął decyzję ws. Wisły Kraków", a zaraz niżej "Zresztą nikt z Panathinaikosu się z mną nie kontaktował". Wytłumaczy mi ktoś, jak ktokolwiek może być niezainteresowanym propozycją i podjąć decyzję o zostaniu, gdy jednocześnie nikt się z nim kontaktował i co za tym idzie nikt nie przedstawił mu propozycji?
(to w takim razie ja podejmuję decyzję ws. samochodu. Co prawda nikt się ze mną nie kontaktował w tej sprawie, ale nie jestem zainteresowany darowaniem na moją rzecz nowego modelu Porsche 911, ponieważ lubię swoją 15 letnią Hondę

)
Mam poważne podejrzenia co do tego, że Stan w ogóle udzielił tego "wywiadu". I chyba nigdy nie przestanie mnie razić ten żenujący poziom prezentowany przez te marne sportowe dziennikarzyny.