Markus napisał(a):

Realne zmiany pojawiły się dopiero po przyjściu Holendrów. Dobrze, że wtedy Wiślacka „góra” w swojej strategii wreszcie zdołała nas czymś miłym zaskoczyć.
|
System się nie zmienił, jest nadal dokładnie taki sam czyli sprzedawanie i reinwestowanie może 30% tej sumy.Pewnie tak to już musi być, tego nie przeskoczymy i nie widzę zbytnio sensu debatowania o tym
Zmieniła się w zasadzie 1 niby niewielka ale jakże ważna rzecz.Postawiono na profesjonalistów i tu faktycznie ukłony bardziej dla Basałaja, że ich wynalazł
Ręki sobie uciąć nie dam ale jestem przekonany że gdyby po zwolnieniu Kasperczaka kontynuowano 'stary model', czyli zatrudniono przeciętnego trenera i kolejnego dyrektora sportowego w stylu Bednarza,Trzeciaka,Jóźwiaka itp - to dziś bylibyśmy klubem bez żadnych pucharów i po kolejnym pseudo trzęsieniu ziemi
Zespół po tej ubiegłorocznej masakrze to przecież była tragedia.Kwestia zgrania to raz ale on był masakrycznie słaby do tego.Pozyskaliśmy słabych skrzydłowych, obrone z kosmosu i napastników którzy wszystko potrafią, tylko nie strzelać gole.
Nic nas nie odróżniało od drużyn pokroju Ruchu,Górnika,Korony
O tym że dziś gramy średnio - co uważam za duży sukces, zadecydowała gigantyczna praca Maaskanta, który zrobił wszystko co możliwe by z tego zlepku cokolwiek wydobyć + niesłychanie udane okienko zimowe, gdzie za stosunkowo niewielkie pieniądze, pozyskaliśmy solidnych zawodników, bo jak Pareiko i Melikson to były strzały w 10, to także i Genkow jak i niedoceniany Jaliens - dali radę.
Szczególnie ten ostatni który nie ma warunków by dobrze czuć się w tej siłowej ligowej napierdzielance - ogarnął się w miarę szybko i pod koniec grał pewnie.
Gdzie Jaliens nigdy nie będzie drugim Cleberem - to jest obrońca bazujący na technice, umiejętności ustawiania się i dobrego rozegrania piłki.
Stąd też jemu potrzebny jest silny i wysoki partner a nie do końca takim jest Chavez.Siłę on ma ale nie do końca sprawdza się w walkach o górne piłki - stąd naszym największym przekleństwem były wszelkie dośrodkowania czy to z wolnych czy z rogów.Bunoza znów dobry jest w górnych piłkach ale ma duże braki w ustawianiu się i w technice.Jak dodamy do tego przeciętnych bocznych, robiących postępy ale nadal grających za słabo w destrukcji, to kłopot całej obrony jest nadal.Jest on mniejszy niż był ale jest