Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#46835
Stary 09.06.2011, 14:52
Sopranos napisał(a):
Moje posty są przecież tylko podsumowaniem Twoich. Jeżeli bawią Cię Twoje własne, pisane wcześniej posty to proszę bardzo. Możemy pośmiać się razem.
Nawet teraz mnie bawisz sugerując jakoby Twoje posty, promujące Pazdana, Magierę czy innych podobnych zawodników, atakujące Wolfiego, próbujące mnie pouczać, lub autorytarnie wypowiadające się na temat moich źródeł informacji, o których nie masz bladego pojęcia, a o których nigdy się nie wypowiadam publicznie - były "tylko podsumowaniem moich".

Jak tu się nie śmiać?

Sopranos napisał(a):
Tak z grubsza Ty ostatnio w rzadko którym aspekcie się nie mylisz,
Więc wykaż to. Cały czas na to czekam. Widać, nie potrafisz opowiadając tylko puste formułki, licząc pewnie jak niegdyś Goebbels, że kłamstwo powtarzane 100 razy stanie się prawdą. Podałeś razem z Kwolfem trzy, czy cztery przykłady na kilkadziesiąt postów i różnych zagadnień – to jest ta większość uprawniająca do stwierdzenia, że w rzadko którym aspekcie się nie mylę? Nie jestem Bogiem, by zawsze mieć 100% rację we wszystkim. Problem byłby, gdyby żadnych pomyłek nie było. Nie masz argumentów, masz tylko obsesję na moim punkcie. Ale nie dziwię się jej, skoro czas prawie nigdy nie przyznawał Ci racji, tylko Twoim oponentom.

Sopranos napisał(a):
a ja nie jestem jedyną osobą, która zwraca Ci uwagę na wypisywanie bzdur o własnym klubie. Nie sprowadzaj więc problemu tylko do mnie.
Teraz próbujesz grać efektem tłumu? Wiele osób ma i miało przeciwne zdanie do mojego. Dla wielu nawet najbardziej oczywiste sprawy, o których pisałem były niepojętą bzdurą - i taką dla nich pozostawały nawet wtedy, gdy upływ czasu pokazywał, że były w błędzie. Jak przy Liczce, Praskim, Kapce, konsekwencjach braku wzmocnień dla wyników w pucharach etc. Dlatego powoływanie się na nich jest kiepskim pomysłem, który nic Ci nie da i nie czyni Twoich słów bardziej sensownymi.

Sopranos napisał(a):
Zatem Twój problem polega na tym, że zanadto żyjesz przeszłością, bo jako kibic Wisły doskonale powinieneś wiedzieć, że ruchów Cupiała do końca przewidzieć się nie da. Od momentu wejścia Tele-Foniki do Wisły mieliśmy już kilka okien, gdzie wydawane były grube miliony oraz kilka, gdzie zaciskano pasa i transferów nie było, a jeżeli już były, to zatrudniano zawodników z kartą w ręku.
Polityka Cupiała względem Wisły w ostatnich latach była stała – brak poważnych inwestycji w sprawy podstawowe (scouting, marketing, bazę, wartościowych zawodników), regularne osłabianie zespołu, konsumowanie zysków ze sprzedawanych zawodników na bieżące wydatki, otaczanie się psedofachowcami typu Rogali itd. itp. Nie oceniam teraz tego, nie wartościuję, jedynie przypominam fakty. Cupiał niczym tu w ostatnich latach na plus nie zaskakiwał.

Realne zmiany pojawiły się dopiero po przyjściu Holendrów. Dobrze, że wtedy Wiślacka „góra” w swojej strategii wreszcie zdołała nas czymś miłym zaskoczyć.

Sopranos napisał(a):
na Twoim miejscu (i nie piszę tego złośliwie) wstrzymałbym się z jakimikolwiek przewidywaniami i oceniał fakty.
Więc oceniamy fakty. Są nimi kolejne problemy ze stadionem, brak nowych, niezbędnych zawodników mimo upływu czasu, kłopoty z przedłużeniem niektórych wypożyczeń. Te fakty na dzień dzisiejszy podlegają dyskusji i dyskusja o nich po prostu się toczy. Od tego jest forum. Nie widzę, by ktokolwiek już dziś ostatecznie przesądzał, jaki wymiar i efekt będzie mieć nadchodzące okienko transferowe. Nie ma powodu nie rozmawiać też o potencjalnych konsekwencjach blokowania transferów przez RN, „przewidywać”, gdzie ta droga może Wisłę zaprowadzić jeśli się w pełni ziści, czy „przewidywać”, co może się stać i bardzo prawdopodobnie stanie jeśli zespół znów zostanie osłabiony etc.

Jesteśmy na forum. Tu się rozmawia, ocenia, przewiduje, wypowiada. Nie tylko wtedy, gdy Tobie się podoba lub kiedy kończy się okno transferowe. Wisła istnieje i działa cały czas.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując