|
Dla leminga nie ma znaczenia, czy to było w 2008, 2010 czy 2011, czy Jarosław jakieś leki przyjmował tylko po katastrofie smoleńskiej czy od lat. To nie ma znaczenia. To przecież KACZYŃSKI więc dla leminga nie ma to znaczenia, przecież jest BEKA i w korpo/urzędzie można POBRECHTAĆ.
Tylko pojawia się pytanie, kto tu jest tym niekumającym debilem. Czy to aby nie lemingi dla których nie mają znaczenia fakty, daty itp. bo przeciez chodzi o KACZYŃSKIEGO?
A nawet jeśli się któryś połapie, że Ćwiąkąlski ćwiąka go jak najęty , to go to nie wzruszy, przecież w celu uwalenia i zgnojenia KACZYŃSKIEGO wszystkie chwyty dozwolone.
|