Sartre napisał(a):

|
Zaraz, jak to gwiazduje? Wojciechowski nie wiedział co podpisuje jak podpisywał kontrakt z Sobiechem? Teraz Wojciechowskiemu się zamarzyło wprowadzenie środków motywacji kadry pracowniczej - i fajnie, ale kontrakt jest kontrakt. To nie Sobiech gwiazdorząc odmawia podpisania aneksu do kontraktu, tylko JW próbuje szantażem wymusić korzystniejsze dla siebie warunki: "nie podoba Ci się? To się szykuj na złamaną karierę w klubie Kokosa".
|
Dlatego uważam, że racja leży po stronie Sobiecha. Z Polonii on i Mierzejewski najmniej zawinili moim zdaniem. Jakby był do wyjęcia nawet za ten milion euro to warto zainwestować. Żurawski był chyba starszy jak do nas przychodził za podobne pieniądze.