Sopranos napisał(a):
Markus,
Przede wszystkim mógłbyś sobie darować emotikony, bo bynajmniej nie dodają one powagi do Twoich wypowiedzi. Ale to już chyba taki Twój mechanizm obronny, że jak ktoś Ci wytknie pisanie bzdur, to reagujesz emotem -
|
A kto Ci powiedział, że w rozmowie z Tobą chcę sobie dodawać powagi?

Nigdy nie zamierzałem kryć się z tym, że zwykle bawią mnie Twoje słowa i dalej udawać powagi na ich widok nie będę.
Sopranos napisał(a):
|
Nie mam ochoty się z Tobą licytować kto popełnia więcej błędów w swoich ocenach, ale biorąc pod uwagę, że wypowiadam się na tym forum sporadycznie, raczej nie znalazłbyś tego zbyt wiele.
|
Nie dziwię się, że nie chcesz się licytować, bo kompletnie nie masz czym się chwalić. Najczęściej wpadasz tu by niczym jakiś menadzer podpromować zawodników w rodzaju Magiery, Pazdana czy Rado, ponarzekać trochę na krytyków tych pomysłów, poudawać, że nigdy nie mają racji i tyle wnosisz do tematów. Niemniej, gdy będę miał więcej czasu też postaram Ci się parę rzeczy przypomnieć, bo wybierać jest z czego.
Sopranos napisał(a):
|
Jeżeli chodzi o powyższe, to jest to jak dla mnie mało subtelna próba odwracania kota ogonem, bo wspomniałeś o kwestiach oczywistych, celowo pominąłeś natomiast te, które dla Ciebie niewygodne.
|
Ale ja wcale się nie mam zamiaru wypierać, że nie spodziewałem się tego, co nastąpiło zimą, i że wątpiłem i nadal wątpię w trwałość zmiany obowiązującej przez wiele ostatnich lat polityki Cupiała w stosunku do Wisły. Mam wątpliwości, czy Cupiał wytrwa na dobrej ścieżce dłużej niż kilka miesięcy, nawet gdy na nią jakimś cudem wejdzie. Pokazywał to już nie raz. I niestety, u niego zawsze do tej pory punktem końcowym dla pozytywnych zmian było zdobycie mistrzostwa – potem regularnie oglądaliśmy osłabienia i powrót do dawnych błędów, bez względu na to, kto był aktualnie dyrektorem sportowym i trenerem. Nie wiem, czy tym razem ostatecznie będzie inaczej, bardzo chciałbym, bo mamy wyjątkowo dobrych fachowców w pionie sportowym – ale nie ma powodu udawać, że brak powodów i przesłanek pozwalających obawiać się takiego scenariusza. I że należy w milczeniu przyglądać się wszystkiemu, co się dzieje. Reszczyński nigdy nie był narzędziem Cupiała służącym zwiększaniu potrzebnych inwestycji. Forum służy do tego, by o wszystkim rozmawiać. Także o sprawach bierzących.
Sopranos napisał(a):
|
"Tylko golym okiem widać, że od pół roku żadnych istotnych zmian w polityce sportowo-finansowej nie ma, poza coraz intensywniejszą "wyprzedażą"
|
Bzdurą było pisanie, że przed sprowadzeniem zimą nowych zawodników nie było widocznych istotnych zmian w polityce sportowo-finansowej?

Bzdurą byłoby na tamten moment napisanie po letniej wyprzedaży obrony i odejściu Brożków, że są.
Sopranos napisał(a):
|
Właściwie w każdym Twoim poście z wspomnianego wyżej okresu można znaleźć coś, co teraz, po upływie czasu, okazało się wielką bzdurą. Dlatego mógłbyś wreszcie przestać oceniać na podstawie poszlak, przesłanek i tego, co Ci się wydaje.
|
Więc bardzo proszę znajdź i wymieniaj te wielkie bzdury. Zobaczymy, jak wiele ich naprawdę znajdziesz.
Przez wiele ostatnich lat zbyt wiele tego, „co mi się wydawało” okazywało się prawdą, bym teraz miał wstydzić się swoich osądów.
Nie ma powodu nie komentować ewentualności blokowania transferów czyli pracy Valcksa przez RN, tylko dlatego, że jeszcze nie skończyło się okno transferowe, lub że na razie istnieje głównie w formie „przecieków i przesłanek”. Ani udawać, że kiedykolwiek jest dobre i właściwe, gdy jak napisał Jawor w swoim artykule, „potencjał Holendrów tłamszą ludzie, którzy nie mają pojęcia o piłce”. A jaka będzie ostatecznie skala tego zjawiska – to już odrębny temat, czas pokaże.
Nie ma powodu nie pisać, że Wisła potrzebuje innych decyzji Cupiała niż te, które zwykle podejmował po zdobyciu mistrzostwa tylko dlatego, że jeszcze będzie trwać okienko transferowe lub zapominać o doświadczeniach minionych sezonów.
Nie ma powodu, by przestało „wydawać mi się”, że trzeba pilnie wzmocnić obronę i atak, a nowe cięcia, osłabienia i oszczędności to droga do następnych bolesnych kompromitacji w pucharach.
Pamiętając o zapaści struktur klubu, która nastąpiła gdy Reszczyński był p.o prezesa Wisły, nie ma dziś powodów widzieć w jego umocnieniu przez Cupiała dobrego ruchu dla klubu, bez względu na to, czy trwa okno transferowe, czy nie.
I tak dalej i dalej. Nie zamierzam zmieniać tych i innych swoich osądów, bo Ty masz do nich zawsze jakieś ale.