|
wyluzujcie trochę!
pamiętacie jak wyglądały transfery w zimie? Ile się niektóre negocjacje ciągnęły?
Wisła z reguły dla zawodników w których celuje nie jest pierwszym wyborem, nie płaci kokosów, gra w słabej lidze, klasyfikowanej bardzo nisko.
Myślę, że każdy gracz który ma tu przyjść z zagranicy z 10x musi przemyśleć sobie sprawę, czy ryzykować gdzieś ławkę za duże pieniądze lub granie o utrzymanie, czy przyjechać do PL i walczyć o tytuł w wątpliwej jakości lidze. Starsi mają mniejszy problem, bo mają mniejszy wybór. Do tego negocjacje z klubami, które niejednokrotnie solidną kasę zapłaciły wcześniej i teraz nie chcą za półdarmo oddać nawet nie sprawdzającego się u nich zawodnika.
Stan i Robert chcieliby mieć skład zamknięty do 10go, ale życie weryfikuje plany. Myślicie, że w jakiś przedłużających się rozmowach Stan padnie na kolana i będzie prosił o finalizacje rozmów, bo on obiecał że do 10go bedzie skład zamknięty?
Na dobrego zawodnika poza tym warto poczekać tydzień czy dwa dłużej.
|