Wyświetl pojedynczy post
Tom Al
Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#46630
Stary 07.06.2011, 17:16
Markusie, po prostu niepotrzebnie się wypowiadasz w panikarskim tonie na temat pracy Reszczyńskiego czy RN w momencie, w którym okienko transferowe nawet się nie zaczęło. Gdybyśmy kiepską kadrą słabo grali w II rundzie i mieli małe widoki na dobry sezon a okienko zbliżało się do końca - ok. Wtedy Twoje słowa byłyby na miejscu. W tej chwili nie są.

To prawda, było za co krytykować zarządzanie Wisłą w poprzednich latach. Nawet w momencie odejścia Brożków Twoje obawy miały sens. To jak te pieniądze zostaną (i czy w ogóle) reinwestowane, jakiej klasy zawodników uda się ściągnąć, jaki będzie sportowy wynik - było wielką niewiadomą. Po poprzednim okienku widać jednak pozytywne zmiany.

- nie wyprzedajemy zawodników, jak to miało miejsce w poprzednich okienkach
- są poważni kandydaci na konkretne miejsca w zespole, wybrani w porozumieniu z trenerem którego wizja zespołu i potrzebnych wzmocnień jest szanowana i brana pod uwagę przy kupnie zawodnika
- stworzone zostały profesjonalne struktury do obserwacji i oceny piłkarzy, ruchy transferowe są przemyślane i dokonywane z odpowiednim uprzedzeniem

Markusie, na dzień dzisiejszy nie ma żadnych większych przesłanek które by wskazywały na to, że SV nie może swobodnie pracować. Cupiał czy Reszczyński mogą i MAJĄ PRAWO nie chcieć w zespole zawodników z jakichś przyczyn. W ten sposób zablokowano transfer Peskovicia czy wyrzucono z drużyny Łobo, mimo że sztab widział ich w zespole. Być może Baszczu podpadł Cupiałowi czymś o czym nie wiemy (np. pogłoski o dużej roli Marcina przy zwalnianiu Petrescu). To, że "góra" zablokowała jeden czy drugi taki transfer z powodów korupcji czy np. dyscypliny w zespole nie znaczy przecież, że torpeduje pracę Stana. Wyobraźmy sobie - z grubsza - taką sytuację.

Rozmawia Stan z Reszczyńskim - you know, gadałem przelotem z byłym graczem Wisły, Baszczyńskim. Jak oglądałem mecze w Grecji chłopak się dobrze prezentował, wstępnie go sondowałem i byłbym w stanie go ściągnąć. Jak wy wspominacie tego chłopaka? - Stan, wiesz co, mieliśmy kłopot z tym facetem, były z nim problemy związane z niesubordynacją wobec sztabu szkoleniowego za Petrescu. Facet ma mocny charakter ale jego powrót to trudna sprawa, zastanówcie się czy chcecie mieć kogoś takiego w drużynie a i nie wiem czy boss wyrazi zgodę. - A ok, mam jeszcze 2 innych kandydatów to może lepiej spróbuję z nimi.

Mogło być tak? Mogło. Nie mówię że było tak miło i bezstresowo, ale od prasowych doniesień od Baszcza że góra udupiła jego transfer do kategorycznych stwierdzeń że Stan nie może swobodnie pracować droga daleka.

szprotson - od różnicy zdań do bana droga powinna być jeszcze dalsza. Chyba że forum ma być kącikiem wzajemnej adoracji myślących według jedynie słusznej linii.
Ostatnio edytowane przez Tom Al : 07.06.2011 o godz. 17:20.
Odpowiedz cytując