|
Co ma cena do tego, czy gracz okaże się wzmocnieniem, czy wręcz przeciwnie.
70 tys zł - Błaszczykowski do nas
(...)
350 tys euro - Kagawa do BVB
(...)
700 tys euro - Jirsak do nas
Nie chodzi o to, aby dużo wydawać, ale sensownie. Wolałbym, aby Wisła wydawała 200-300 tysięcy euro, ale kupowała graczy wyłowionych przez dobrze działającą grupę skautów. Tak działa BVB w skali Bundesligi, tak możemy my w naszej skali działać. Dlatego nie rozumiem nagonki na graczy z kartą w ręku, którzy są najczęściej krytykowani za to, że przychodzą za darmo. Możemy wydać 600 tysięcy, aby zatrzymać Chaveza, a możemy za darmo znaleźć gracza klasę lepszego i młodszego (Marcelo - wiem, że nie do końca za darmo przyszedł). Zresztą, czy wydając nawet 2 mln euro mamy pewność, że kupimy zawodnika lepszego od Meliksona, Kirma, Małeckiego, czy Genkova?
Co do tematu Wasilewskiego kontrakt 500 tys euro wam odpowiada, a od Garguły (podobno 350 tys. euro kontraktu) oczekujecie, że przejdzie do Śląska?
Ostatnio edytowane przez kacpaw91 : 07.06.2011 o godz. 16:48.
|