Wyświetl pojedynczy post
Grzadq
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#46621
Stary 07.06.2011, 16:35
Piszcie co chcecie, oczywistym dla wszystkich (mam nadzieję) jest fakt że Wasył byłby dużym wzmocnieniem obrony. Na jego korzyść przemawia również fakt że jest Polakiem, a tych ostatnio nie za wielu w kadrze. Jeżeli za Jirsaka daliśmy 700 tys euro to za Wasyla 500 tys euro to jest wyprzedaż. Nie wierzę też, że nie dałoby się wynegocjować z samym Wasylem odpowiedniego kontraktu, z 500 zejść do 400 + np jakieś premie za awans do LM czy coś. I wtedy nie wychodzi wcale taka kosmiczna suma. Jedyne co to można się zastanawiać nad relacją cena / jakość, natomiast wmawianie sobie że to za drogo jak za "połamańca" to jest kłamanie samego siebie.

Poza tym nikt tu nie oczekuje transferów tu i teraz, natychmiast. Nie chcę rozsiewać plot, ale pewne znane nam doskonale ptaszki siedzące "bliżej" klubu ćwierkały że właśnie tak może teraz być, kurek przykręcony i raczej nici z wydawania większej ilości gotówki. I właśnie w tym kontekście martwi mnie na obecną chwilę brak porozumienia z Cikosem, Chavezem, "Wasilewski za drogi" i tym podobne. Może, stfu stfu, ktoś doszedł do wniosku że z takim dyrektorem sportowym to i za darmo pościąga się takich zawodników że będzie LM?

*Jeszcze jedno - Wasyl w wywiadach mówił że bardzo chciałby wrócić do kadry i załapać się na euro 2012, a do tego potrzebne jest mu regularne granie, czego nie ma obecnie zagwarantowane w Anderlechcie. Przy tak oszałamiającej konkurencji na obronie w Wiśle na pewno grałby w podstawowym składzie, co osobiście dla niego na pewno ma też bardzo duże znaczenie. Powiem inaczej - piłkarz chciałby do nas przyjść, bo priorytetem jest regularna gra, i na pewno zgodziłby się na pewną obniżkę zarobków. Przy odpowiednim kontrakcie spokojnie można by z nim dojść do porozumienia. Niestety, obym nie miał racji w kontekście dalszych tygodni, ale tu coś śmierdzi...
Ostatnio edytowane przez Grzadq : 07.06.2011 o godz. 16:45.
Odpowiedz cytując