Konrad. napisał(a):

Oj
Ja dalej uważam, że nawet taki Ćwielong czy Łobodziński, to byłyby gwiazdy w lidze estońskiej... Naprawdę nie potrzebny nam był Melikson, żeby takie ogórki przejść. Zawalił trener i piłkarze, wcale nie dziwie się zarządowi że nie zaufał Skorży i z ew. transferami się wstrzymał...
|
Tak, dalej myśl, że zarząd i Cupiał postąpili wówczas właściwie, tak jak i przed Karabachem, czy np: przed Panatinaikosem.

Wina jak zawsze według Ciebie leży wszędzie i przede wszystkim tylko nie tam.
Z wiarą jak wiadomo się nie dyskutuje więc i ja nie zamierzam.
Niestety, dopóki podobne myślenie nadal będzie mocne w klubie i wokół Cupiała, dopóty wciąż będą powielane te same katastrofalne błędy, co zawsze, a Valckx będzie na straconej pozycji w dążeniu do ich trwałego wyeliminowania.