LanceTS napisał(a):

Za rok zdaje maturę. Polski, angielski to nie ma co komentować, chce tylko zdać. Matematyke rozszerzoną będę zdawał na pewno. I tu jest pytanie: Jakie kierunki polecacie (typowo związane z matematyką)? Coś konkretnego? I co po tych kierunkach mozna robić ciekawego w życiu? No i fajnei by było jak by ktoś podał ile trzeba mniej więcej pkt z matury aby się tam dostać.
Myślałem nad czymś związanym z finansami, bo kierunek ciekawy i mysle, że z pracą nie byłoby takich problemów jak na innych kierunkach. Co wy o tym myślicie?
|
Jeżeli matematyka i finanse to zainteresuj się matematyką finansową na UJ (kampus ruczaj). Jakiś czas temu bardzo się zastanawiałem nad tym kierunkiem, wydaje się być ciekawy, ale nie znam nikogo kto tam studiuje, więc musisz sam poszukać wiarygodnych opinii. No i pewnie jest dosyć trudny, jak to matematyka, zapewne jesteś tego świadomy. Dodatkowy atut, o ile dobrze pamiętam - sprawdź to, jest to kierunek zamawiany, więc jeżeli napiszesz maturę na 95-100% (orientacyjne, +/- 3% tak myślę) to na starcie jesteś bogatszy o 5000zł. Jeżeli trochę trochę mniej matematyki a więcej finansów to UEk i 'finanse i rachunkowość'. Po matematyce finansowej ciekawie zapowiada się zawód aktuariusz, ale jest ich chyba ~250 w całym kraju i nie wiem czy tak łatwo wkupić się w ich łaski. Poczytaj sobie o orientacyjnych zarobkach ludzi, którzy pozdawali egzaminy aktuarialne to może się zmotywujesz do nauki. powodzenia
