Matejas_ napisał(a):

|
Tym razem wejście Pana Reszczyńskiego nie jest drogą do osłabień... wręcz przeciwnie. Faktem jest że wreszcie w pionie sportowym mamy prawdziwych profesjonalistów, którzy miejmy nadzieję pomogą w tym aby nie skompromitować się na arenie europejskiej, choć Bóg jeden wie co będzie. Tym razem Cupiał nie postąpi jak w poprzednich latach i nic nie zaprzepaści. Nie powtórzy się błąd z cięciami po mistrzostwie, nie będzie blokowania humorami właściciela, bo właściciel ma jedno wielkie marzenie związane z klubem... faza grupowa Ligi Mistrzów. Do tej pory były humory, ale to normalne jeśli się kładzie na to grube miliony a coś nie wychodzi. Teraz jednak pięniądze schodzą na drugi plan.
|
Piszesz o tej sytuacji ze sporym przekonaniem, to jakaś "tajemna" wiedza, czy po prostu taki optymizm wobec najbliższej przyszłości?