Nie będę odnosił się do całego postu, bo jak wiadomo co roku następuję sportowa degredacja Wisły i trzeba się szykować na mecze przyjaźni z Unią...
Natomiast jeden fragment mnie zaciekawił:
Markus napisał(a):

Stąd "wejście" Reszczyńskiego zawsze odbierane jest jako droga do osłabień, a nie wzmocnień składu, przesadnych krótkowzrocznych cieć finansowych powodujących ogromne uszczerbki na sile sportowej klubu,rodzące kompromitacje w pucharach, a później dziury budżetowe. I blokowania transferów przez RN. Niestety, ale właśnie tym się ten Pan na wiślackim odcinku wsławił.
|
Czy naprawdę piszesz poważnie? Uważasz, że to przez zarząd odpadliśmy z Levadią i Karabachem?

Bo poskąpili na transfery?
Chryste przecież z Levadią grał Sobol, Małecki, bracia Brożkowie, Kirm, Jirsak, czy Marcelo. To ma być mało na Levadię?
Zakładając, że mówisz prawdę i masz wtyki w zarządzie (

) to chyba, dobrze że Reszczyński zablokował transfery przed meczem z Estończykami. Bo gdybyśmy kupili dwóch piłkarzy za kupę kasy, to pewnie i tak nie uchroniłoby nas przed kompromitacją (tak zespół był przygotowany), a w kasie byłoby parę milionów złotych mniej...