|
dobrze ze z Wasylem sie nie udało tylko jednej rzeczy nie rozumiem.
JAk tylko rozpoczęliśmuy rozmowy z M.W ( czyli conajmniej 2 tygodnie temu bo wtedy Wasyl był u Nas w klubie) to cała Polska juz wiedziała ze nie będzie Nas stać na niego i ze bedzie chciał coanjmniej pół bańki. Mija 2 tygodnie i informujemy ze jednak nas nie stać. To co, 2 tygodnie Wasyl sie zastanawiał czy 300.000 mu pasuje czy nie, i w koncu sie zreflektował i oświadczył że nie, czy moze byliśmy dość blisko a pan R. jak go Rav nazwał "człowiek cięcie" uciął temat ?
Brac Nolla, Brunu Pinejrińjo, whateve, kogokolwiek byle by jego pozycją był lewy difens
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|