RAF napisał(a):

|
Mnie tylko dziwi jedna rzecz: a mianowicie najazd na rzad z powodu przeprowadzonych przetargow. Niech jakis kumaty mnie poprawi ale czy w przetargach nie chodzi o to aby wybierac oferte ktora jest najtansza? Przeciez caly sens tego jest taki zeby wybrac jak najtansza oferte. Zleceniodawca oglasza przetarg, wykonawcy (znajacy wszystkie szczegoly) zglaszaja swoje oferty i potem wybiera sie ta ktora jest najtansza. Jezeli wykonawca sie nie wywiazuje to idzie sie do sadu albo narzuca kary zgodne z kontraktem. Teraz, co by bylo gdyby zleceniodawca wybral niejantansza oferte? Czy nie mialby procesu o niegospodarnosc publicznych pieniedzy? Jaki wobec tego stosowac klucz jezeli tym kluczem nie sa pieniadze?
|
1. Warunki przetargu ustala tzw: SIWZ (specyfikacja istotnych warunków zamówienia). Decyzją inwestora jest jakie przyjmie kryteria oceny ofert. Może przyjąć tylko i wyłącznie kryterium cenowe ale równie dobrze może dodać inne warunki (termin realizacji, udzieloną gwarancję itp.)
2. Zwróć prosze uwagę na komunikat Covecu: "
Powodem decyzji konsorcjum jest: niesprawiedliwe, niepotrzebne oraz bezzasadne przedłużanie terminów płatności przez inwestora, zaniżanie ilości oraz wartości wykonanych prac budowlanych przez głównego inżyniera kontraktu, nieobiektywna weryfikacja i ocena wykonanych prac na budowie przez osoby nadzorujące projekt ...". Podawany przez nich powód decyzji to nie niska cena ale( ujmując to oględnie) trudna współpraca z inwestorem.