|
To jest kolejny dowod na to, ze w tym kraju nic nie mozna zrobic porzadnie. Najpierw byl problem ze stadionem w Poznaniu, a teraz: Gdańsk, Warszawa(narodowy), ostatnio problemy z A2, jeszcze doszły do tego problemy ze stadionem Wisły, pamiętam, gdy pierwszy raz poszedłem na mecz w 2005 roku on byl na poczatku przebudowy, a jakby go zburzyli to max 1-1,5 roku
|