flamengista napisał(a):

To bardzo pocieszające, ale tu jest inaczej.
|
Średnio pocieszające

Z perspektywy "zgreda" to nawet uciążliwe bo okna otworzyć nie idzie , żeby nie słyszeć "podaj" "kur..." itp. Gdyby to miało miejsce w Niemczech , zapewne jakiś osiedlowy klub sportowy by się nimi zainteresował i rozwijaliby swoją pasję trenując, a tu nawet bramek nie mają, grając w przyblokowym ogródku.
--
Reasumując
To nie dzisiejsza młodzież jest zła, ani też postęp technologiczny. Brakuje nam przede wszystkim ludzi którzy by zachęcali młodzież do czynnego uprawiania sportu. Ten cały WF to o kant dupy rozbić. Ideałem byłby system amerykański, w którym dzieciaki mogłyby wybrać sport w jakim chcą się rozwijać, basebal-koszykówka- zapasy itp. wyławiać co zdolniejszych dzieciaków i zachęcać ich do uprawiania sportu. W Niemczech również dużo lepiej to funkcjonuje, mój kuzyn dużo mniej zdolny niż ja był wielokrotnie namawiany na grę w osiedlowym klubie piłkarskim których to w Niemczech jest multum , mają po kilka boisk , własne sauny i siłownie. A u nas? Przez XX lat nauki nikt , kompletnie nikt mnie nie zapytał czy jestem zainteresowany rozwijaniem się w którymś ze sportów. WF wyglądał tak "Pobiegajcie sobie 5 minut, potem macie piłkę i grajcie, ja idę na kawę"
Gdyby Klose i Podolski wychowali się w Polsce , dziś grali by w Odrze Opole - o ile by grali w cokolwiek.