|
Problem jest w tym, że moim zdaniem po Wilczku było widać to, że mu zależy na sukcesach, umacnianiu zespołu itp. Natomiast jeśli chodzi o Rzezynskiego to nie oszukujmy się, dla niego Wisła moim zdaniem nie znaczy nic szczególnego, nie jest to człowiek który będzie chciał wysupłać każdą złotówkę na wzmocnienie drużny tylko raczej człowiek, który będzie te złotówki chciał oszczędzać.
Czas jednak pokaże w którym kierunku to zmierza, oby nie w tym co zwykle.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 05.06.2011 o godz. 21:11.
|