Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12889
Stary 05.06.2011, 12:58
Sędzia napisał(a):Wyświetl post
Nie wierzę w NP, bo nie mają żadnego doświadczenia i żadnych realnych możliwości. I nigdy nie będą mieć, bo Polacy zwyczajnie nie mają poglądów zbliżonych do prezentowanych przez NP. Z punktu widzenia możliwości wpływu NP na politykę jedynym rozwiązaniem, które mogłoby przynieść jakiekolwiek rezultaty, to doprowadzenie do jakiegoś sojuszu, wchłonięcie przez inną partię. Dobrze zorganizowane, spójne ideologicznie środowisko, miałoby szansę na odgrywanie znaczącej (na pewno nie głównej, ale znaczącej) roli, a co za tym idzie, wpływ na politykę takiego ugrupowania.


ps. Czytam właśnie o tym, że Kowal zastąpił Kluzicę w PJN.
Gdyby ktoś miał w NP olej w głowie, to właśnie z Kowalem by zaczął rozmawiać o wspólnym starcie. Razem z Markiem Jurkiem (próbowałem wygooglać czy on jest zaangażowany w ten projekt, czy nie, ale mi się nie udało).

PJN miał się łączyć z SKLem. W sumie to by było już kilka środowisk politycznych, szanse na 5% może by były. A dużo większe na 3% i dotację z budżetu.
Jeśli chodzi o pierwszą cześć wypowiedzi: moim zdaniem bardzo dojrzała i trafna analiza. Z jednym małym zastrzeżeniem: ja osobiście zamiast pisać "I nigdy nie będą mieć, bo Polacy zwyczajnie nie mają poglądów zbliżonych do prezentowanych przez NP" napisałbym że "na chwilę obecną...."

Jeśli chodzi o drugą część wypowiedzi: przedstawiona propozycja współpracy z PJN, PR i SKL wydaje się brzmieć rozsądnie ale moim zdaniem i tak nie ma szans realizacji. Wchodzimy trochę w polityczną kuchnię ale:
1. Nie jest tajemnicą że już od dłuższego czasu PiS pracuje nad tym żeby do wyborów przystąpić szeroką koalicją która obejmie tak PJN (bez tych "spalonych") jak i Jurka, Balazsa i to co jeszcze zostało z LPR czy Samoobrony. Z tego co mi wiadomo to wszyscy z wymienionych ostro sie targują ale wstępnie każda z tych grup skłania się do takiego własnie rozwiązania (choć np: Jurek upiera się żeby jego PR miała w PiS statut taki jak CSU w koalicji z CDU ). Jeśli zrealizowałby się ten scenariusz to siłą rzeczy NP pozostaje startować samodzielnie (i to będzie dla nich katastrofa) albo próbować podłączyć się do "koalicji" (co oznaczałoby próbę realizacji wariantu opisnego przez Ciebie powyżej).
2. W przypadku nie dojścia do utworzenia " dużej koalicji" wydaje mi się że wariant realizacji koalicji: Kowal, Korwin, Jurek, Balazs będzie bardzo trudny do przeprowadzenia (bardzo trudno było by mi sobie wyobrazić bliską współpracę Balazsa z Jurkiem czy Kowalem a jeśli dodamy do tego jeszcze Korwina to robi się dynamit). Ale nawet zakladając wariant optymistyczny (koalicja powstaje i przekracza próg wyborczy) mam graniczące z pewnością przekonanie że Gruby Artek ogra pozostałą trójkę w sposób bezwzględny. I cały klub jak i kasa z dotacji będą kontrolowne własnie przez niego a pozostali będą robić za marionetki.