Lemoniadowy Joe napisał(a):

To wszyscy wiemy, łącznie z Basałajem, o czym świadczy jego wypowiedź.
Ale data 10 czerwca nie powinna być w żadnym wypadku jedynym wyznacznikiem tego czy dany transfer ma być przeprowacony.
W klubie powinno robić się wszystko, co leży w granicach możliwości i rozsądku, by zdążyć do tej daty.
Napisanie, że transfery "mają być zrobione" do tego dnia sugeruje, że te granice możliwości i rozsądku przekraczać jednak można.