|
Zgadzam się z tym w zupełności. Teraz mają trenera, który w polskiej rzeczywistości czuje się jak ryba w wodzie, trenera o klasę lepszego od Janasów, Grembockich, Bosów czy innych Bakerów, tak że jestem pewien, że w następnym sezonie skończą w pierwszej trójce. O ile oczywiście Józek znowu nie dostanie niezrozumiałego ataku furii.
Ale wszystko na to wskazuje, że Zieliński cieszy się ogromnym zaufaniem Wojciechowskiego, który zawsze powtarzał, że żałuje jego zwolnienia z klubu. I piłkarze też na pewno czują, że jest szansa na zbudowanie czegoś sensownego, że Zieliński nie zostanie zwolniony po pierwszym niepowodzeniu.
Świadczy o tym choćby ostatnia (prawie) pełna zgoda całego zespołu na zmianę formy płatności pensji, w zależności od osiągniętych wyników, na dużo bardziej ryzykowną. Sobiech też się pewnie dogada. Zostaną prawdopodobnie wszyscy najlepsi tam zostaną i pewnie kilku niezłych zawodników do nich dokupią.
Generalnie wygląda na to, że Józek zaczął uczyć się na swoich błędach i Polonia w następnym sezonie będzie groźna dla wszystkich w lidze, o czym też świadczy końcówka sezonu w ich wykonaniu. Tak jak przypuszczałem, grali typowy futbol dla Zielińskiego, czyli mało efektowny, ale bardzo, bardzo efektywny:
Polonia Warszawa - Jagiellonia Białystok 2:0
Lechia Gdańsk - Polonia Warszawa 0:0
Ruch Chorzów - Polonia Warszawa 0:3
Polonia Warszawa - GKS Bełchatów 0:0
Wisła Kraków - Polonia Warszawa 0:2
5 meczy, 3 zwycięstwa, 2 remisy, w bramkach 7:0.
Czyli typowy bilans drużyny Jacka Zielińskiego, w ten sposób właśnie wywalczył z Lechem mistrzostwo w poprzednim sezonie. A wszystko wskazuje, że w następnym sezonie będzie miał do dyspozycji kadrę porównywalną z tą z jego czasów w Lechu Poznań.
|