Sędzia napisał(a):

Nie wierzę w NP, bo nie mają żadnego doświadczenia i żadnych realnych możliwości. I nigdy nie będą mieć, bo Polacy zwyczajnie nie mają poglądów zbliżonych do prezentowanych przez NP. Z punktu widzenia możliwości wpływu NP na politykę jedynym rozwiązaniem, które mogłoby przynieść jakiekolwiek rezultaty, to doprowadzenie do jakiegoś sojuszu, wchłonięcie przez inną partię. Dobrze zorganizowane, spójne ideologicznie środowisko, miałoby szansę na odgrywanie znaczącej (na pewno nie głównej, ale znaczącej) roli, a co za tym idzie, wpływ na politykę takiego ugrupowania.
|
Korwin na spotkaniu w Krakowie zapytany o koalicję odpowiedział, że oni nie zamierzają wchodzić do rządu w ramach koalicji. Dla NP istniałaby tylko koalicja sejmowa i w zamian za poparcie dla rządu PO, PiS czy czegokolwiek innego, ci musieliby przeforsować ustawy proponowane przez NP. Na ile to możliwe, pozostawiam do oceny.
Jednak ani razu nie było wspomniane, że celem Korwina jest w tych wyborach zgarnięcie całej puli. Polacy nie mają poglądów zbieżnych z NP, więc siłą rzeczy wygrana graniczy z niemożliwością. Celem na dziś jest dostanie się do Sejmu, zaistnienie w mediach i wzbudzenie w narodzie duchu antysystemowego.