Gordian napisał(a):

A się uparliście na tego 10 czerwca. Jak będą przed 10 to będą, a jak nie będą to nie będą. My nie jesteśmy Realem Madryt żeby sobie wybrać zawodnika jakiego chcemy i żeby dawać za niego tyle ile chcą inne kluby. U nas ogląda się każda złotówkę po kilka razy i nie możemy sobie pozwolić na wybór. A jeśli już upatrzy Stan jakiegoś grajka na poziomie to potem musi ciężkie negocjacje przeprowadzać jak to było z Maorem. To wszystko trwa sporo czasu.
Trzeba wierzyć w profesjonalizm Stana i w to co mówi w wywiadach. Należy ufać w tajemniczą listę kilku nazwisk na każdą pozycje i w to że negocjują z zawodnikami. A czy ci zwodnicy zasilą nas jutro czy za miesiąc to już nie ważne.
Wiadomo, że marzeniem jest pełna kadra na początek okresu przygotowawczego, ale przypominam my nie jesteśmy Realem. Nas na to nie stać. A nawet gdybyśmy tym Realem byli toi tak by nie było kadry skompletowanej na początku okresu transferowego. Kluby z wyższej półki, szczególnie w Anglii swoje transfery dopinają minuty przed zamknięciem okienka i nikt nie płacze, że zgrania nie będzie w drużynie.
|
Po co w takim razie ta paplanina Basałaja? Ja czekam, aż wreszcie jakaś zapowiedź naszego prezesa się zrealizuje w terminie. Stan wg słów jaśnie panującego Bogdana nie musi szukać zawodników, bo już ich znalazł. Teraz miała tylko nastąpić finalizacja ustalonych już warunków. Nikt nie czepiałby się daty 10 czerwca, skoro jednak sam prezes podał taki termin to do jasnej cholery wymagajmy, żeby osoba na takim stanowisku nie opowiadała bajek!
Wspominasz tu o klubach "z wyższej półki". Zauważ drobną różnicę - jakie te kluby mają kadry? Oni nie mają problemu takiego jak my, że na lewej obronie gra lewy pomocnik. Wielkie kluby zamieniają dobrego gracza na danej pozycji zawodnikiem jeszcze lepszym.
My musimy kadrę wzmocnić jak najprędzej, bo inaczej skończy się nasza europrzygoda na drugiej rundzie. Niestety mistrzostwo chyba naprawdę przysłoniło Wam słabość naszej jedenastki. Conajmniej trzech obrońców musi dołączyć na dniach. Z taką obroną, jaką mamy teraz każdy europejski słabeusz jest nas w stanie wyeliminować. Nie chcę nawet myśleć, jakim "faworytem" będziemy w tej drugiej rundzie, gdyby ze składu wypadł Genkov...