Metamorfoza rzeczywiście miała miejsce, ale dawno temu - TSWojtas pewnie by się zdziwił, gdyby ktoś mu powiedział, że sam pisałem wszystkie te rzeczy, które on teraz pisze.
Ale to nie chodzi wyłącznie o realizm, chodzi też o uznanie za pożądaną umiejętności dokonania przez polityka syntezy różnych koncepcji itp. w celu wyboru najwłaściwszego w danym momencie, ale także i o umiejętność modyfikacji przyjętych założeń z uwagi na zmianę okoliczności.
Nie wierzę w NP, bo nie mają żadnego doświadczenia i żadnych realnych możliwości. I nigdy nie będą mieć, bo Polacy zwyczajnie nie mają poglądów zbliżonych do prezentowanych przez NP. Z punktu widzenia możliwości wpływu NP na politykę jedynym rozwiązaniem, które mogłoby przynieść jakiekolwiek rezultaty, to doprowadzenie do jakiegoś sojuszu, wchłonięcie przez inną partię. Dobrze zorganizowane, spójne ideologicznie środowisko, miałoby szansę na odgrywanie znaczącej (na pewno nie głównej, ale znaczącej) roli, a co za tym idzie, wpływ na politykę takiego ugrupowania.
ps. Czytam właśnie o tym, że Kowal zastąpił Kluzicę w PJN.
Gdyby ktoś miał w NP olej w głowie, to właśnie z Kowalem by zaczął rozmawiać o wspólnym starcie. Razem z Markiem Jurkiem (próbowałem wygooglać czy on jest zaangażowany w ten projekt, czy nie, ale mi się nie udało).
PJN miał się łączyć z SKLem. W sumie to by było już kilka środowisk politycznych, szanse na 5% może by były. A dużo większe na 3% i dotację z budżetu.