wiślak 86 napisał(a):

problem w tym że nie możesz zrozumieć jednego. to był MŁYN i jak wchodzi na niego jakiś koleś w spedalonym kapeluszu to zostaje wyproszony! czy ktoś tutaj che narzucić ubiór całemu stadionowi? oczywiście nie, ale młyn nie jest dla przebierańców i jednomeczowców małyszowych.
powtarzam jeszcze raz:
i nie pisze że może jak kiedyś przyjdę z żoną i dziećmi bo tak na pewno będzie tylko że wybiorę inny sektor z szacunku dla osób stojących w młynie!
tak nie wykluczam że przyjdę z dzieciakiem który będzie wymalowany na biało-czerwono ale nie pójdę z nim na młyn.
|
Problem w tym, że nie czytasz moich postów. Dyskusja już dawno zaczęła ewoluować w kierunku tego, co dozwolone jest w przypadku gadżetów dla kibiców reprezentacji, a co nie.
Moim zdaniem czapka jest absolutnie kretyńska i w złym guście. W życiu bym czegoś takiego nie założył, co nie znaczy że należy tego zakazywać innym. Póki nie łamią prawa, to w demokracji przecież wolno robić z siebie wieśniaków i kretynów.
PS. Sprawa tamtego kibica na pewno nie jest czarno-biała, szczególnie jeśli facet przychodzi na mecz narąbany jak meserszmit. Mnie i wtedy chodziło o coś zupełnie innego. Ale naprawdę nie ma sensu do tego wracać.
Jaroo1 napisał(a):

To, ze sie cos komus podoba i ze jest na to popyt to jeszcze nic nie znaczy, albo moze znaczyc ze ktos jest kretynem ze to kupuje.
Jakby byl popyt na bialo-czerwone majtki z godlem Polski to tez by bylo ok, bo iles tam tysiecy osob takie majtki nosi? Jak byl "popyt" na zabijanie Zydow w 40 roku to tez bylo ok, bo kilka mln ludzi walczylo dla Niemcow?
Jak 100 osob na biale powie czarne to jeszcze nie znaczy ze to jest prawda
|
No to pojechałeś konkretnie. Od robienia z siebie błazna do holokaustu... Ludzie mają prawo robić z siebie kretynów. Ba - niektórzy nawet robią to świadomie, bo chcą się wygłupić. Jest to niewątpliwie w złym guście i tyle. Ale zabraniać tego? Przesada.