Ogryzek napisał(a):

Obyś miał rację,
Ale fakt jest faktem - przy tych cenach biletów jakie mają nagle stali się 4 potęgą w lidze jeśli chodzi o frekwencje na meczach u siebie - po Lechu, Legii i Wiśle. Z czegoś się to wzięło, chyba nie z powodu widowiskowej gry?
|
Z chęci jakiejś rozrywki za 5 złotych - do tego Panie miały wstęp gratis. Więc dla niektórych chłopaków był to tani sposób na randkę. Zdecydowanie tańsze, niż kino czy wypad do pubu.
Ogryzek napisał(a):

|
Ponadto sam znam dwa przypadki zwykłych pikników (nie kibiców) którzy z powodu niskich cen zaczęli sobie chodzić do Kauflandu. Chodzili od czasu do czasu na Wisłę, za drogo, to skorzystali z "promocji" i chodzą popatrzeć na ligę u Parchatych.
|
Współczuję znajomych. Najlepiej zerwać z nimi kontakty. Albo lepiej - podaj im mój przykład jako przestrogę. W piątek na Kazimierzu skusiłem się na promocyjny obiad u Włocha ("50% taniej") i mnie przeczyściło. Chodzenie na Kałużę grozi dużo większymi nieprzyjemnościami.
Ogryzek napisał(a):

|
Mimo wszystko nie możemy lekceważyć wroga bo się obudzimy z ręką w nocniku.
|
Zgadza się. Ale do tego to oni potrzebują ładnie grającej drużyny. Grającej o najwyższe cele. Na razie skład mają b. słaby, więc martwmy się głównie o siebie.
BTW
Górnik Zabrze też przez 1 sezon miał bardzo tanie bilety i podniósł sobie frekwencje.[/QUOTE]