Generalnie jestem zwolennikiem tezy że nie ma wroga na prawicy. Ale trudno jest mi sie nie zgodzić z postem Sędziego. Przedstawione przez kolegę TSWojtasa propozycje w najlepszym wypadku można zakwalifikować jako życzeniowe. Od sprzeczności aż się w nich mieni. Żeby nie komplikować sprawy położyłbym jednak nacisk na pierwsze pytanie zadane przez Sędziego: Wskaż prosze kto miałby wprowadzać w życie te hasła
