Konrad. napisał(a):

|
Lech w ostatnich pucharach odniósł podobne (jak nie większe) sukcesy jak Wisła za czasów Schalke... Także nie przesadzaj z tym poziomem polskiej piłki...
|
Czasy się zmieniły... To było już dawno. Nie wiem jaką skalą porównujesz Puchar Uefa do LE, system grupowy do systemu pucharowego mecz-rewanż... Skoro "sukcesy" Lecha są dla Ciebie wyznacznikiem poziomu polskiej piłki to ciekawe czy to powtórzą w tegorocznej edycji... A nie... nie powtórzą - spójrz na tabelę - tadam

Twój wyznacznik poziomu polskiej piłki po pasmie sukcesów w Europie nie zagra w pucharach...
Poza tym jakby tego było mało to masz konkretny argument, że "nie przesadzam" czyli miejsce Polski w rankingu UEFA w kolejnych latach:
2004 - 16. miejsce
2005 - 18. miejsce
2006 - 22. miejsce
2007 - 23. miejsce
2008 - 25. miejsce
2009 - 26. miejsce
2010 - 26. miejsce
2011 - 24. miejsce i oby teraz utrzymać tą tendencję, którą zapoczątkował Lech.
W ramach ciekawostki, za rok zamiast mistrza Rumunii pewne miejsce w LM będzie miał prawdopodobnie mistrz Szwajcarii... oraz sporą szanse na pewne miejsce w LM ma mistrz Austrii, która może wyprzedzić Szkotów. Polskę od takiego miejsca dzieli 9. pozycji - tacy jesteśmy mocni.
Jeszcze jeden dowód mocarności naszej piłki klubowej:
http://www.weszlo.com/news/7008 Liechtenstein ograł Litwę w której 5 piłkarzy z tego składu występuje na co dzień na boiskach ekstraklasy.