0 22 napisał(a):

Takie, że piłkarze milczą, bo liczą na powołanie, a trener powołuje Mierzejewskiego czy Piszczka, bo liczy na milczenie. Ponadto po, nazwijmy to 'piłkarskim świadku' krąży plotka, że Smuda wciąż dostaje od KGHM 80 tys miesięcznie - poza pensją od PZPN. Za co? Nie wiadomo.
|
z tego co pamiętam, to Lubinki rok po zdobyciu tytułu mistrza kraju, notabene z Legią przy Ł4 bodaj 2:1 ? Zostali w następnym sezonie karnie zdegradowani do II ligi za korupcję ( wtedy nie było jeszcze ekstraklasy chyba ). Dobrze mówię ?
Więc skoro lubinki dostały już po dupie za korupcję, to po co jeszcze KGHM ma franzowi płacić ? O ile płacą ?
"
Wracając do Smudy - gość jest prosty jak kij od szczotki i przysłowiowym granatem od pługa oderwany, a
tacy ludzie są zwyczajnie zbyt prości i szczerzy, żeby knuć i kalkulować (i nie można im ufać w takich 'tajemnych' sprawach bo a nuż chlapną ozorem w nieodpowiednim towarzystwie i draka gotowa - wystarczy prześledzić jego ostatnie wypowiedzi medialne żeby wyrobić sobie podobne zdanie do mojego nt charakteru Franka). "
No o chlapaniu ozorem to masz rację, ale mnie się wydaje że takiego prostaka było by łatwo namówić na coś takiego.
Przychodzi kapitan do trenera i wylewa kawę na ławę, Panie trenerze, taka sprawa jest, możemy być jeszcze wyżej w tabeli, większy prestiż dla Pana, może i podwyżka od zarządu, a i może nam coś klub sypnie za wyższe miejsce w tabeli ?
Taka opcja jest, trzeba by tylko sypnąć tylko kasą. Ale nie wszyscy chcą zrzucić się, może Pan by zaproponował w szatni ?
Może to co napisałem wyżej, jest naiwne, ale taka rozmowa mogła mieć miejsce.