|
Akurat w tym temacie jestem w stanie uwierzyć Smudzie. Gość był już wtedy uznanym trenerem, miał kasę i nie musiał nic nikomu udowadniać a piłkarzyki Zagłębia walczyły o większe premie na koniec sezonu. Także nie jest wykluczone, że zawodnicy faktycznie sami zrealizowali ten plan. Nie wierze natomiast, że Piszczek został do tego 'zmuszony' przez innych zawodników i nie miał nic do gadania - dawał w końcu z własnej woli kasę, na pewno wiedział na co szła (wyobraża ktoś sobie sytuacje, że kumpel chce od was kasę i nie mówi dlaczego?) więc godził się na korupcję i czyni go to tak samo winnym jak innych zawodników Zagłębia.
Wracając do Smudy - gość jest prosty jak kij od szczotki i przysłowiowym granatem od pługa oderwany, a tacy ludzie są zwyczajnie zbyt prości i szczerzy, żeby knuć i kalkulować (i nie można im ufać w takich 'tajemnych' sprawach bo a nuż chlapną ozorem w nieodpowiednim towarzystwie i draka gotowa - wystarczy prześledzić jego ostatnie wypowiedzi medialne żeby wyrobić sobie podobne zdanie do mojego nt charakteru Franka).
|