|
Ogarnijcie się, Baszczu nie poszedł do parchów i to wystarczy. W dupie mam czy w jego wieku za ZUS płaci Cupiał czy Wojciechowski. Odszedł z klubu normalnie, nie jak Kokoszka, wrócił do Polski, chciał grać w Wiśle,nie wyszło i tyle.
Gdyby zacumował koło hotelu przy błoniach, byłby jak drugi Franek, tyle że z innego paragrafu, a tak jest ok.
Generalnie jestem w stanie zaakceptować wszelkie transfery naszych pilkarzy na zewnątrz, byle nie były to transfery do kurewek z Kałuży.
Inną sprawą są transfery do Wisły. Żadnych Legionistów i śmiesznych Klichów. Amikowców, czyli Peszków też nie chcę.
A to co zrobi Wisła jako klub, to inna sprawa i pozostanie nam tylko to zaakceptować lub nie.
|