flamengista napisał(a):

Jaki "frajer"? Jakie "dał się przyłapać"?
Panowie, przecież to Ziobro na wyreżyserowanej przez siebie konferencji prasowej teatralnym tonem wypowiedział to słynne zdanie. Powiedział dokładnie to, co chciał powiedzieć. I jestem przekonany, że to wystąpienie zostało wcześniej bardzo dobrze przygotowane.
Akurat sprawę pamiętam bardzo dokładnie. Media nic nie musiały przekręcać - wystarczyło cytować wystąpienie. Nie ma tu żadnej manipulacji.
Strzelił sobie samobója, na własne życzenie. I tyle.
|
chwilkę. Twierdzisz, że nie było nagonki.
A ja się pytam - co robi prokurator wygłaszajacy akt oskarżenia?
Czy aby nie mówi X jest przestępcą bo zrobił to to i owo?
Czy aby nie mówi X za to co zrobił ma dostać karę taką i taką aby już więcej ten pan nigdy tego nie zrobił?
Mnie się wydaje, że jak wszystko w tym kraju tak i ten epizod wpisywał się w budowanie atmosfery.
Była atmosfera JP2, była atmosfera katastrofy w smoleńsku i była atmosfera "duszna ponurych rządów PISU" gdzie każdemu wydawało sie że CBA wkroczy o 5 rano do chałupy każdego.
I jesli twierdzisz, że pamiętasz to bardzo dobrze - to ja Ci powiem, że pamiętasz nie "to" lecz narracje tegoż a to ogromna różnica.
Ziobro z przyczyn czysto politycznych nie powinien tego powiedzieć, jednakze jeśli wieźmiemy pod uwagę kalumnie i cyrk medialny wokół tego oraz zarzuty z tym związane - to po prostu są one z d**y wzięte. Granie na emocjach szechterowców i liczenie (jak się okazało trafne), że ciemny lud to kupi. Ziobro nie powiedział niczego co mogłoby mu zabrudzić sumienie i z czego musiałby sie spowiadać w konfesjonale. Tym bardziej, że media nigdy nie pokazywały tego fragmentu w całosci ucinając na zdaniu że pan nikogo nie zabije a cała wypowiedź Ziobry wcale nie dawał takiego wrażenia jakie można wtłoczyć do głowy puszczajac fragment wypowiedzi.
Był prokuratorem generalnym i jako prokuratorowi wolno mu było oskarżać i twierdzić, że przestepcę dosiegnie ręka sprawiedliwosci.
Cała afera "transplantologiczna" miała swe podstawy gdzie indziej i takie wachania w przeszczepach miały już miejsce w historii, ale co sie nie zrobi dla zgnojenia pisu.