|
vodzu ale coś w tym jest. Wiadomo, że Wojciechowski to totalny świr (Cupiał nim nie jest, świadczy o tym nawet to, że nie latał jak opętany do mediów tak jak JW). Ale jednak pewne podobieństwa w działaniach można dotrzec:
-obaj wyłożyli sporą kasę w budowę zespołu, przebijając w swoich czasach wszystkich
-Wojciechowski zwalnia trenerów co chwile, Cupiał też miał taki okres w swoim pobycie w Wiśle, że trenerzy byli zmieniani jak rękawiczki
-Cupiał nie zawsze otaczał się rozsądnymi i zaufanymi ludźmi (teraz zmądrzał i to bardzo, stawiając na profesjonalizm a nie na kolesiostwo)
ale reasumując, Cupiał to ostoja spokoju, poważny człowiek w piłce nożnej, a JW to kompletny hmm świr(?).
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 03.06.2011 o godz. 20:36.
|