wisl@k_TS napisał(a):

Czy u Wojciechowskiego negocjacje z jakimś piłkarzem trwały chociaż 2 dni? Bo mi się wydaje, że rozmowa wygląda u niego tak:
JW: Ile chcesz za sezon?
XXX: 500 tys ojro
JW: Dobra, ale jak będziesz słabo grał to czeka cie klub kokosa!
XXX: Taa jest szefie..
|
Najlepsze jest to, że Wojciechowski nie wyciąga żadnych wniosków i nie uczy się na błędach. Przepłacanie piłkarzy akurat nie jest najgorsze, szczególnie jeśli ma się mocarstwowe plany. Przepłaca Manchester City, przepłacało Chelsea. No to - zachowując wszelkie proporcje - przepłaca i Polonia.
Problem w tym, że nawet kupując tych dobrych grajków nie ma żadnej stabilizacji, przez co nie ma drużyny i wyników.
Tak naprawdę Polonia Baszczyńskiego aż tak bardzo nie potrzebowała. Mają i tak dość dobrych środkowych obrońców. Generalnie mają taką pakę, że przy dobrym trenerze i odrobinie cierpliwości powinni spokojnie walczyć o MP.
Ale skoro prezes chce ustalać skład i dokonywać zmian w czasie meczu...