|
Myśle, że można już oficjalnie ogłosić, że Rutkowski to drugi po Walterze człowiek, który po prostu nie zdążył przejąć swojego ukochanego klubu (Bogusław Cupiał go uprzedził). Jednak miłość jest tak silna, że postanawia pomagać nam - Wiśle, w inny sposób.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|