|
Kończył mu się za rok kontrakt w Grecji, a trudna sytuacji ekonomiczno-polityczna również dotknęła tamtejsze kluby. Nie chce mi się szukać, ale zdaje się, że były tam opóźnienia w pensjach, a on zarabiał gdzieś ok. 250 tys. euro więc to nie były aż tak rewelacyjne pieniądze w średniaku ligi greckiej.
W Disco u JW dostanie pewnie podobne pieniądze, a do tego będzie miał kontrakt dłuższy o rok, więc zapewnił sobie zatrudnienie na kolejny rok. Nie zapominajmy, że on ma już 34 lata i za granicą nie ma takiej renomy jak Żewłakow, żeby dorobić sobie większe pieniądze.
Jak dla mnie to dobry ruch dla jednej i dla drugiej strony. Może to być spore wsparcie dla już wcześniej mocnej paki w Disco.
|