|
@Karamazow, to chodzi o kierowanie się stereotypami np. "Każdy Polak to złodziej" albo "Każdy Niemiec to nazista i mówi drutem kolczastym i urodził się na Szlezwiku-Holsztynie i w ogóle".
Nikogo nie można nazwać złodziejem jeśli się nie ma pewności. A to, że tak nas postrzegają w Rzeszy, pardon Niemczech, to zasługa naszych krajan. Każdy stereotyp ma w sobie trochę prawdy lub jest zbudowany na zaszłościach. Wyzwiska na tle etnicznym to inna sprawa. Czarny jest czarny, a biały jest biały i ciężko to przeskoczyć, choć jednemu się udało jakiś czas temu :] Jednakże "Czarnuch" czy "Białas" mają znaczenie pejoratywne, czyli używając słowa "Czarnuch" mówiąc o lub do Murzyna chcesz mu doje*ać z okazji tego, że jest czarny. Dlatego też Niemiec nie może powiedzieć do Polaka tak po prostu "złodzieju" bo jest to obraza. Czemu zatem tak niektórzy Niemcy mówią o Polakach? Odpowiedź znajdziesz kapkę wyżej.
|