flamengista napisał(a):

Przecież w sprawie G. podstawową kwestią było to, że prokurator generalny (a Ziobro jako minister sprawiedliwości pełnił również i tą funkcję) od razu wydał medialny wyrok na lekarzu.
Przekroczył przy tym swoje kompetencje i zachował się nieprofesjonalnie. Do tego jego wypowiedź miała negatywne następstwa dla polskiej transplantologii.
Od polityka wymaga się - oprócz niezłomnych zasad moralnych - także inteligencji i wrażliwości. Minister finansów też może prywatnie twierdzić, że stan gospodarki polskiej jest fatalny, a Bank X z pewnością upadnie, bo pracują w nim złodzieje. Ale zdaje sobie sprawę, że taka wypowiedź wywoła totalny kataklizm.
W całej tej sprawie nigdy nie chodziło o to, że doktor G. jest "czysty jak łza", a Ziobro jest wcieleniem Belzebuba. W zasadzie cała ta sprawa świetnie w sposób symboliczny oddaje istotę nieszczęsnej IV RP. W wielu sprawach bracia Kaczyńscy mieli nawet rację. Problem w tym, że nie umieli do tego przekonać innych.
|
Co znaczy wydał medialny wyrok? Może to jednak od mediów zależy jak przedstawią wypowiedź? Również od mediów zależy jak wypowiedź wpływa na stosunek do transplantologii. Jeżeli wszędzie sie trąbi ze Ziobro wydał wyrok na G. i spowoduje to nieufność dawców organów, to tak właśnie będzie. Tylko że nie jest to wina Ziobry a sprzedajnych mediów, które miały jedyny cel dokopać PiSowi. Choćby G. brał w łapę przed każdym zabiegiem było to nieistotne. Ważne było że skoro oskarżył go Ziobro on musi być niewinny. Teraz dokładnie tn sam mechanizm działa w stosunku do Małego. Klasyczna nagonka. Uważasz że Małecki publicznie rasistowsko znieważył czarnoskórego? Nie? Dlaczego? Przecież w TV tak mówią, prokuratura wszczyna śledztwo. Pomyśl troche.
Masz rację ta sprawa dokładnie oddaje istotę IV RP. Czym by ta IV RP miała nie być trzeba ją tak przedstawić żeby się obywatelom odechciało. Nawet jeżeli działania władzy obiektywnie są pożądane żeby nie powiedzieć konieczne to propaganda ma na celu ich ośmieszenie wyszydzenie a najlepiej oczernienie. Bo to władza PiSowska czyli należy ją zwalczać. W takich warunkach zarzut do PiS że "nie umieli do tego przekonać innych" brzmi groteskowo. To raczej obywatele są za przeproszeniem kretynami i zamiast myśleć samodzielnie robią to co im w TV ałtorytet podpowie. Od czterech lat rządzą "lepsi" i co? A no dług w tym okresie wzrósł o ponad 300 000 000 000 PLN. Przez dwa lata PiSu wzrósł o 50 000 000 000 PLN. Tylko kretyn potrzebuje jeszcze wyjaśnienia.
TSWojtas napisał(a):

Popieram w całej rozciągłości koalicja PiS WiP byłaby idealna. Przynajmniej nie było by w niej dyplomowanych złodziei.
Tylko stawianie obok siebie PO i PiS to nadużycie. PiS nie organizował brygad kupujących głosy za jabola. A to jest róznica fundamentalna.