|
250 tys euro dla podstarzałego i jakby nie patrzec troszke już schorowanego gracza? Ciesze się że Stan nie patrzy na niego w kontekście "zasłużonego" "cieszącego się powszechnym szacunkiem" gracza, tylko w miarę obiektywnie, pod kątem przydatności i relacji koszty/poziom sportowy. PLUS DLA STANA i SZACUN DLA BASZCZA. NIECH CIĄGNIE KASĘ OD HANDLARZA WOJCIECHOWSKIEGO.
|