Może nie mam aż tak krytycznego zdania w stosunku do Baszcza jak dj_ibutti (w sumie poszedł do Dyskobolii, przecież to nie Polonia

), jednak Marcin tą decyzją stracił w moich oczach dość znacznie. Nie dlatego, że poszedł grać do innego polskiego klubu niż Wisła, tylko dlatego, że poszedł do Wojciechowskiego... Myślałęm, że ma chłop więcej oleju w głowie i nie będzie chciał nawet podjąć rozmowy z takim przygłupem jak Pan W.
Proszę też Was o nie przesadzanie z takimi frazesami jak "musi zarobić na starość". Baszczu swoje już zarobił... Mógł zakończyć karierę w Ruchu, a potem spokojnie znaleźć dobrze płatną posadkę w Wiśle albo u Niebieskich. Wybrał jednak kasę Wojciechowskiego. Mam tylko nadzieję, że nie przekona się na własnej skórze do jakiego cyrku się wpakował bo chłopaka zawsze lubiłem.