|
Wkrakow
Argument ze niby Wisla moglaby w LE uzbierac wiecej pkt to kompletna bzdura!
Awansujac do LM Wisla mialaby juz gwarantowane 4 punkty na samym starcie(!) a to praktycznie caly dorobek z ostatniego sezonu. Do tego mialaby okazje zaliczyc na 6 meczow jakies remisy lub szczesliwe zwyciestwo aby moc powalczyc o 3 miejsce dajace kontynuacje w LE. Notamiast w LE Wisla startowalaby z zerowym dorobkiem i musialaby zaliczyc juz 2 zwyciestwa na starcie zeby wyrownac te 4 punkty bonusowe z LM. Na dodatek zeby zdobyc wiecej pkt w LE to Wisla musialaby koniecznie wyjsc z grupy a wiadomo ze dzisiaj w LE nie graja juz te same ogorki co pare lat temu i tak naprawde zajecie drugiego miejsca w grupie LE jest na podobnym poziomie trudnosci co zajecie 3 miejsca w LM . To ze Lechowi (bog wie jakim cudem) udalo sie rok temu, to nie oznacza ze i Wisle tak samo poszczesciloby sie w najblizszym... Nie wiem czy z ta LE sobie jaja robisz, ale wiedz ze Twoj argument w pktami jest kompletnie bledny.
Priorytetem jest LM czy to w sprawach €, punktowych a tym bardziej prestizowych bo polska na to czego od 96stego.
Dodam ze dane nam roztawienie w 3 rundzie el LM w tym roku bylo niesamowitym szczesciem i jest to tak naprawde nasza ostatnia szansa na odbicie sie od dna, bo za rok odpadnie nam prawie polowa punktow klubowych. Jezeli nie wykorzystamy tego to przez najblizsze lata bedzie jeszcze trudniej o jaki kolwiek awans bo o roztawieniach bedziemy mogli na 100% zapomniec.
PS: Wiem ze niektorych to drazni gdy rozmawia sie juz o LM, liczonych €, grupach, itd. ale tak naprawde juz od kilku lat jest to dla nas wszystkich jedyny okres przy ktorym mozemy o tym z nadzieja troche pogdybac, porozmawiac i niestety "polaczyc" slowa LigaMistrzow z Polska(Wisla). Takze oszczedzcie ludziom krytyczne komentarze tym bardziej ze uzywany jest czas przepuszczajacy i ze wiekszosc ma swiadomosc ze trzeba przejsc(nie lekcewazyc) rund eliminacyjnych...
|