FooFighter napisał(a):

|
Ja nie piję do Twojego czytania ze zrozumieniem, tylko cierpliwie wstukuję kolejne argumenty...
|
Poprosiłem o to, bo nie wydawało mi się i wciąż nie wydaje mi się, by wpadki Legii w pucharach miały jakikolwiek związek z przewidywanym krótkim występem Śląska w pucharach (co ciekawe w następnym poście stwierdziłeś mniej więcej to samo - że Śląsk szybko odpadnie).
Poza tym: prośba o ochłonięcie i przeczytanie raz jeszcze tego do czego się odnosisz to poniżanie? Raczej nie.
FooFighter napisał(a):

|
Tu nie chodzi o samo miejsce w lidze, ale też o środki inwestowane w zespół, stan i siłę kadry (Kaźmierczak po operacji, przyszłość Kelemena niewiadoma), oczekiwania kibiców, sponsorów, właścicieli, markę zespołu którą sobie wyrobił w ostatnich latach i wiele innych rzeczy.
|
Właśnie między innymi dlatego to nie ma szans powodzenia na dłuższą metę.. Kontuzje, przeciętni piłkarze więcej nie zagrają meczu sezonu. W zasadzie moim zdaniem Waszą jedyną nadzieją jest Diaz. Możliwe, że on w nadchodzącym sezonie będzie mega gwiazdą. I wtedy faktycznie będziecie grali o mistrza. Reszta rundę życia ma już za sobą.
FooFighter napisał(a):

|
Presja wyniku w pucharach może być na Łazienkowskiej albo Reymonta. Na Oporowskiej podchodzimy do tego na luzie. Ważna jest ambicja.
|
No, prosze Cie. Przecież wiadomo, że jak przegracie 2-3 mecze to będzie narzekanie i podejrzewanie, że brak ambicji. Teksty o tym, ze zarobili dużo rok wcześniej i już im się nie chce. Jestem prawie pewny, ze kibice Lechii to właśnie spiewali do swoich piłkarzy u nas na pucharze. A jeszcze kilka meczów wcześniej było tam świetnie.
FooFighter napisał(a):

|
Zakład przyjmuję. Orest przetrwa niejednego Skorżę, Zielińskiego, czy Bakera. O co gramy?
|
Znowu muszę zaproponować ponowne przeczytanie. O przekonanie

bo tylko to można potem egzekwować
